ostatnia aktualizacja 2003-08-10 

 

FILTROWANIE WODY

tematy: prawidłowa_wydajność_filtra materiały_filtrujące filtrowanie_przez_węgiel superfiltr superfiltr_2x120l filtrowanie_przez_torf

Wszystkie moje wiadomości w tej materii pochodzą z 25 letniego doświadczenia akwarystycznego i mam nadzieję że będą działały w oczku w ogrodzie. 

Każdy posiadacz sadzawki ogrodowej chciałby mieć oczywiście krystalicznie czystą, idealnie przezroczystą wodę w swoim stawie. Wtedy ryby widać w całej okazałości a ukształtowanie dna i roślinność zanurzona tworzy zachwycający podwodny świat, który możemy podziwiać.
Stan taki możemy osiągnąć dzięki filtracji. Przy czym filtracji nie możemy rozumieć tylko jako proste mechaniczne usuwanie zawiesiny z wody, a takie rozumowanie zdarza się jeszcze. Chyba ważniejszą funkcją filtracji jest jej biologiczna strona. Polega ona przede wszystkim na utrzymaniu w stawie równowagi biologicznej. Staw jest w zasadzie zamkniętym ekosystemem, w którym wiele gatunków roślin i zwierząt żyje ze sobą stale oddziałując na siebie nawzajem.
Czym ten ekosystem jest bogatszy, a w szczególności czym więcej gatunków flory i fauny współtworzy go, tym jest on stabilniejszy. Podwaliny pod zdrowy ekosystem tworzą mikroorganizmy -
bakterie i pierwotniaki (nie widzimy ich, a jest ich miliony) - to one są odpowiedzialne za równowagę biologiczną w stawie. Aby było ich jak najwięcej musimy stworzyć im odpowiednie warunki - i do tego służy filtr biologiczny.
Przede wszystkim potrzebują stałego podłoża na którym mogłyby się osiedlić - tę rolę spełniają wszelkie materiały filtracyjne o dużej powierzchni czynnej, a więc drobnej, porowatej strukturze. Struktura ta musi umożliwiać jednak w miarę swobodny przepływ wody przez całą masę filtracyjną. Przepływająca woda przynosi florze bakteryjnej tlen i pokarm - amoniak i
azotany - które zostają z apetytem rozłożone a o to właśnie nam chodzi.
Istota filtracji biologicznej polega więc w sumie na stworzeniu komfortowych warunków bakteriom, rozkładającym szkodliwe związki azotu w stawie, na nieszkodliwe. Z tą problematyką możesz zapoznać się w dziale BIOLOGIA /
CYKL AZOTOWY

JAKI FILTR POTRZEBUJEMY DO NASZEGO STAWU ? 
Przede wszystkim dopasowany wielkością do objętości naszego stawu. Czym większy staw tym większy filtr musimy zastosować. Części filtru odpowiedzialnej za biologiczne oczyszczanie nie można zminiaturyzować, materiały filtracyjne muszą zajmować odpowiednią objętość, aby filtr dobrze spełniał swoją funkcję. Większość filtrów dostępna w handlu w instrukcji obsługi ma określoną wielkość stawu, jaki może obsługiwać.
Do mniejszego stawu, do pojemności 5000 litrów można zastosować filtry zatapialne, umieszczone na dnie stawu. 

 

Pompa w tym przypadku zasysa wodę poprzez filtr wymuszając jej przepływ przez materiał filtracyjny. Nie jest to najlepsze rozwiązanie, ponieważ czyszczenie takiego filtru jest kłopotliwe, a ponadto woda i materiał filtracyjny podlega słabszemu natlenieniu, jako że wszystko odbywa się pod wodą.
Wady tej nie mają filtry umiejscowione na brzegu stawu ponad powierzchnią wody.

Pompa znajduje się w stawie i tłoczy wodę do filtra, która po przejściu przez materiał filtracyjny, grawitacyjnie spływa przez wąż spustowy z powrotem do stawu. Możliwe jest tutaj dodatkowo zastosowanie specjalnej końcówki natleniającej, rozbryzgującej wodę przy wejściu do filtra. Niektóre modele działają, przynajmniej częściowo, na zasadzie zraszania wodą materiału filtracyjnego, wtedy natlenienie złoża biologicznego jest najlepsze.
Bywają filtry umożliwiające wkopanie filtru w brzeg stawu, posiadają one taką konstrukcję, że wlot i wylot wody umiejscowione są możliwie blisko górnej krawędzi filtra. 

Filtr Dąbkiewicza z Suchego Lasu

Polecane są one, kiedy chcemy aby sam filtr był prawie niewidoczny jak również wtedy, kiedy jedną pompą chcemy zasilać i filtr i kaskadę i strumyk. W tym przypadku filtr należy wkopać na wierzchołku kaskady, a woda wypływa ze szczytowej części wzniesienia.
Do większych stawów stosuje się filtry wielokomorowe, jak już było powiedziane, wraz ze wzrostem objętości stawu musi wzrastać objętość filtra. Aby czyszczenie dużych filtrów było łatwiejsze, aby większa była kontrola nad przepływem wody przez materiał filtracyjny, filtry takie dzieli się na kilka połączonych szeregowo komór ( najczęściej trzy ).

Przykładowy filtr trzykomorowy
schemat filtra

Pompa z sadzawki tłoczy wodę do pierwszego modułu, gdzie zostaje skierowana do dolnej części komory. Tutaj strumień wody wyhamowuje i wytrącają się najgrubsze zanieczyszczenia. Dolna część każde komory spełnia rolę osadnika, z którego można łatwo usunąć otwierając zawór umiejscowiony w najniższej części modułu. Następnie woda spokojnie przechodzi do górnej części zbiornika, gdzie najczęściej materiałem filtracyjnym są specjalne szczotki filtracyjne, wyglądem przypominające te do mycia butelek, działają one głównie w sposób mechaniczny wyłapując grubszą zawiesinę

 

Przykładowy filtr dwukomorowy z wytwórni 

SUPERFILTR  z Suchego Lasu

 

Następnie poprzez przelew woda dostaje się do drugiego i dalej trzeciego modułu, zawsze trafiając najpierw do odstojnika w dolnej części, a następnie przechodząc przez materiał filtracyjny spoczywający na specjalnym ruszcie. Drugi moduł wypełniony jest albo dość grubą włókniną filtracyjną lub tzw. japońską matą (rodzaj grubej gąbki) - wyłapuje ona mechanicznie drobniejsze cząsteczki zawiesiny, ale też w dużym stopniu dzięki dużej powierzchni czynnej, następuje w niej biologiczny rozkład zanieczyszczeń.
Trzeci moduł to głównie filtracja biologiczna, wypełniony jest specjalną wypalaną bardzo porowatą glinką ewentualnie stosuje się także specjalne kulki z tworzywa sztucznego, zwane biobalami.Z ostatniego modułu woda powinna wychodzić pozbawiona wszelkich zawiesin i oczyszczona biologicznie ze szkodliwych produktów rozkładu i
przemiany materii ryb.

Podczas gdy filtry jednokomorowe zwykle stosuje się do sadzawek o pojemności do 15000 litrów, to te wielokomorowe zdają egzamin w stawach o poj. 200000 l. Stosuje się wtedy filtry o pojemności jednego modułu 300, 500 a nawet do 1000 litrów. Stawy większe, ponad 200000 litrów mają o wiele większą zdolność samooczyszczania się niż te małe, łatwiej więc samoczynnie utrzymują równowagę biologiczną i z tego względu filtry spełniają funkcję jedynie wspomagającą naturalne procesy biologiczne.

Ostatnio coraz częściej stosuje się filtry tzw. ciśnieniowe.
Są one hermetycznie zamknięte i woda wychodzi z takiego filtra pod pewnym ciśnieniem, może więc być prowadzona wężem np. na szczyt kaskady. Jest to duże ułatwienie dla osób, które kaskadę zbudowały zanim zdecydowały się na zakup filtra i aby zastosować filtr wkopywany, konieczne byłoby rozkopywanie jej części szczytowej. Filtry ciśnieniowe produkuje się jednak do stawów o pojemności maksymalnie 10000 litrów.
Natomiast zupełną nowością są znane głównie z akwarystyki morskiej odpieniacze białkowe konstruowane specjalnie do sadzawek. Poleca się je głównie do stawów z dużą ilością intensywnie karmionych ryb, np. dla miłośników karpi Koi. Mają one tę zaletę, że usuwają zanieczyszczenia (np odchody i resztki pokarmu) zanim jeszcze zostaną one rozłożone w filtrze. Jest to jakby pójście na skróty w całym cyklu krążenia materii - raz usunięta materia organiczna nie będzie obciążać stawu także produktami swego rozkładu.
Godne polecenia są także tzw. skimmery - przyrządy do usuwania zanieczyszczeń z powierzchni wody.  

Ważne jest, aby liście spadające z drzew jesienią, czy zwiędłe kwiatostany wiosną nie zanieczyszczały nam stawu. Są dwie konstrukcje skimmerów. Pierwsza to pływający na powierzchni wody rodzaj worka z odpowiednio wyprofilowanym wejściem, gdzie właściwieskierowane strumienie wody (konieczne jest połączenie z pompą) kierują powierzchniową jej warstwę w stronę wejścia do pływającego worka. Tam zostają zatrzymane liście i inne zanieczyszczenia spadające na powierzchnię wody. Worek łącznie z zawartością łatwo zdjąć i opróżnić. Drugi typ to lejek mający wlot u samej powierzchni stawu, zbierający wodę z powierzchni, ze specjalnym sitem gdzie zatrzymują się liście i inne zanieczyszczenia. Lejek, połączony wężem z 

pompą prowadzi wodę dalej do filtra.
Nie mogę nie wspomnieć o "odkurzaczach wodnych", które potrafią usunąć złogi osadów z dna zbiornika. Najlepiej gdy woda ze stawu odprowadzana jest przez odkurzacz wężem prosto do kanalizacji, a nie zbierana w zbiorniku, który trzeba często opróżniać. Filtracja choć mocno ogranicza rozwój glonów to często nie jest w stanie poradzić sobie ze zjawiskiem kwitnienia wody - jest to zjawisko mocno nie lubiane. Polega na masowym rozwoju jednokomórkowych glonów unoszących się w toni wodnej, co powoduje zieloną barwę wody i

 ogranicza przezroczystość nieraz do 10cm. Nie mamy szans dojrzeć wtedy naszych ryb, choćby były najbardziej jaskrawo ubarwione. Tym bardziej, że stają się wtedy szczególnie płochliwe wiedząc, iż mogą jednym uderzeniem ogona skryć się przed naszym wzrokiem uciekając kilkanaście centymetrów pod powierzchnię wody.Problem ten występuje w większości stawów - o czym pisałem w dziale poświęconym walce z glonami - ponieważ glony planktonowe znajdują w sadzawce wręcz idealne warunki do rozwoju. Mając mnóstwo światła, odżywczych soli pokarmowych i latem optymalną temperaturę

namnażają się w tempie błyskawicznym mogąc zazielenić wodę w stawie w kilka dni. Należy temu oczywiście przeciwdziałać umiejscawiając staw w miejscu choć trochę zacienionym, nie pozwalając np. na spływ wody opadowej z często nawożonego trawnika, czy obsadzając dno i brzegi stawu gęsto roślinami, które wyłapują nadmiar składników odżywczych z wody. Niestety wysiłki nasze nie zawsze dają rezultat i trzeba problemowi zaradzić.

Jeżeli poradziłeś sobie z glonami w inny sposób, to możesz do filtrowania wody użyć węgla drzewnego - doskonale nadaje się ten do grilla trzeba go tylko rozdrobnić, przesiać, wypłukać i umieścić między dwoma warstwami żwiru lub gęstej gąbki. Węgiel drzewny ma tę cenną właściwość, że wychwytuje z wody wszelkie szkodliwe substancje chemiczne, które dostają się do stawu wraz z wodą wodociągową i deszczówką ( tyle trucizn unosi się w powietrzu, a deszcz zbiera to wszystko i sprowadza do naszych oczek ). Poza tym węgiel likwiduje wszelkie przebarwienia wody i powoduje, że woda staje się kryształowa - pod warunkiem że nie ma w niej glonów.  

Podsumowując, pamiętam jeszcze czasy, kiedy zastosowanie filtra w akwarium uchodziło prawie za fanaberię. Dzisiaj akwarium bez filtra jest nie do pomyślenia. Wielu posiadaczy sadzawek ogrodowych nie wierzy w skuteczność filtrów, często z braku podstawowej wiedzy biologicznej, a może trochę licząc że akurat ich problem nie będzie dotyczył. Właściwie tak naprawdę sadzawka niewiele różni się od akwarium - głównie wielkością i brakiem możliwości sterowania ilością oświetlenia i temperatury. Stąd filtry należy stosować duże i stąd konieczność intensywnej walki z glonami i stosowania np. lamp UV.

Zachęcam do zapoznania się z informacjami na temat cylku azotowego.

Jeżeli nadal nie wierzycie, że filtrując wodę można naprawdę uczynić ją klarowną, to popatrzcie na te zdjęcia, które wykonałem 15 czerwca 2002 roku.

pamiętajcie, że oglądacie na nich dno przez warstwę wody o grubości ok. 80 cm, a w skosach nawet więcej niż metr. Ich jakość techniczna nie jest najlepsza gdyż nie dysponuję filtrem polaryzacyjnym, który ograniczyłby refleksy na wodzie. 

 Nie myślcie czasem, że dla celów tego zdjęcia zmieniłem wodę w stawie. Jeszcze dwa tygodnie temu była ona całkiem zielona a zakwaszenie wody torfem i umieszczenie go w filtrze przyniosło spodziewane efekty. Obecnie aby nie zakwasić wody za bardzo usunąłem torf i filtruję wyłącznie przez gąbkę.

 

 

 

Bardzo ciekawym pomysłem jest również filtrowanie wody przy pomocy zwierząt, a mianowicie możemy zaprząc do roboty pewien bardzo popularny gatunek małża - racicznicy

WYPOSAŻENIE TECHNICZNE

Ozdobą każdego ogrodu może być fontanna. Nawet niewielka fontanna czy kaskada jest bardzo dekoracyjnym, przyciągającym wzrok elementem otoczenia. Wprowadza ożywcze akcenty do harmonijnej zieleni, przesyca powietrze naturalną wilgocią. Pompa fontanny ożywia wodę. Przeznaczona jest do pompowania wody w różnego rodzaju kaskadach i wodotryskach. 

 

 

2005-04-13

 

więcej w najbliższym czasie.